something to remember

Madonna na poważnie. Wszystko, co epickie, ikoniczne i co musisz zapamiętać.

Synagoga szatana

Teledyskiem do Justify My Love Madonna naraziła się wielu środowiskom. Ale mało kto wie, że remiks tej piosenki wywołał groteskowy z perspektywy czasu skandal religijny.

Wszyscy wiedzą, że Justify My Love to pierwszy teledysk Madonny, którego emisji odmówiła stacja MTV. W ślad za nią poszła MuchMusic z Kanady, gdzie klip wciąż nie jest emitowany. Wszyscy znają też koniec tej historii – teledysk wydano na VHS i do dzisiaj jest najchętniej kupowanym singlem video, mimo że np. na Florydzie nie można go było w ogóle sprzedawać. Oczywiście tam, gdzie sensacja, tam teorie spiskowe i nie brakuje takich, którzy wierzą, że wszystko zostało ukartowane. Ale mało kto da wiarę, że przy okazji tego singla Madonna została oskarżona o... antysemityzm.

Z perspektywy czasu wydarzenia sprzed dokładnie 22 lat wydają się być szokujące. Współcześnie najsłynniejsza Kabalistka popadła w niełaskę rabina Abrahama Coopera z Simon Wiesenthal Center w Los Angeles z powodu wersji  Justify My Love (The Beast Within Mix). 3 stycznia 1991 roku Cooper oskarżył Madonnę o wykorzystanie antysemickich słów z Nowego Testamentu. Chodzi o fragment zaczerpnięty z Apokalipsy Św. Jana: And the slander of those who say they are Jews, but they are not, they are a synagogue of Satan. (tłum. I bluźnierstwo tych, którzy mówią, że są Żydami, a nimi nie są, ale są synagogą szatana.).

Cooper uznał te słowa za „wyjątkowo mało wrażliwe i potencjalnie niebezpieczne”. Dodał też, że problem antysemityzmu w Stanach jest bardzo poważny, więc artyści pokroju Madonny powinni wykazać się szczególną odpowiedzialnością, jeśli chodzi o tak delikatne społecznie tematy. „Od początku zdajemy sobie sprawę, że ta linijka to cytat z Nowego Testamentu, ale nie jest to żadnym usprawiedliwieniem. Cytowanie fanatycznych fragmentów Biblii dolewa tylko oliwy do ognia środowisk antysemickich, rosnących w siłę białych supremacji, w tym ruchu chrześcijańskiej tożsamości.” - stwierdził Cooper.

Madonna wydawała się być bardziej zszokowana niż czytelnicy Los Angeles Times, który głośno pisał o sprawie.

Możecie mówić, że jestem ekshibicjonistką, ale nikt nie ma prawa oskarżać mnie o rasizm! Nawet nie zamierzam się bronić przed tak śmiesznymi zarzutami.

Centrum Simona Wiesenthala już 2 lata wcześniej pojawiło się w prasie, gdy skrytykowało grupę Guns N' Roses i byłego rapera Public Enemy, Professora Griffa. Tym razem jednak rabin Cooper widział dużo większe zagrożenie: „To znacznie gorsze w sensie wyobraźni. To przedstawia Żyda jako diabła, judaizm jako religię wyznawców szatana, a synagogę jako miejsce demonów.”

4 stycznia 1991 Madonna wydała jednak większe oświadczenie: "Z pewnością nie miałam na celu zawarcia treści antysemickich, kiedy zdecydowałam się umieścić cytat z Biblii na płycie. Był to komentarz na temat zła w sensie ogólnym. Moje przesłanie, jeśli już jakieś jest, dotyczy tolerancji i jest przeciwko nienawiści. Wszak ta piosenka jest o miłości."

I kto by pomyślał.

Ps. Dzień później, 5 stycznia, singiel trafił na szczyt amerykańskiej listy przebojów.

MS

NOWY PROFIL!

Polub nasz nowy polski profil na FB!

. komentarzy