something to remember

Madonna na poważnie. Wszystko, co epickie, ikoniczne i co musisz zapamiętać.

Wyznania Gejszy

Najsłynniejsza gejsza w wersji pop. Madonna prezentuje swoje kolejne alter ego - Hatsumomo - którego używa do zdefiniowania macierzyństwa oraz roli kobiety i mężczyzny.

Czasami wydaje mi się, że to, co robię, to nic innego jak bycie współczesną gejszą. - Madonna

Gejsze. Jedno z najbardziej intrygujących zjawisk Dalekiego Wschodu, cieszące się wielkim szacunkiem wśród Azjatów i często mylone przez zachodnich turystów z prostytutkami. Dziś jest ich 10 razy mniej niż w okresie międzywojennym, ale serce gejsz wciąż najmocniej bije w Gion, dzielnicy Kyoto. To właśnie o tym miejscu opowiada książka Arthura Goldena Wyznania Gejszy, pod wpływem której Madonna postanowiła choć na chwilę stać się jedną z nich. Rozmawialiśmy z gejszami z Gion, pytając je, co uważają o takim wizerunku Madonny.

Po raz pierwszy Madonnę w prawdziwie azjatyckiej odsłonie można było obejrzeć w połowie lat 90., gdy lokalnie reklamowała japońską Takarę. Wyraźnie zainspirowana azjatyckimi baśniami już wtedy w wywiadach zwracała uwagę na swoją fascynację japońską kulturą, a w trakcie American Music Awards wystąpiła w orientalnej stylizacji, śpiewając Take a Bow.

Takara

W 1997 roku bestseller Arthura Goldena sprawił, że większość fashionistek odłożyła Vogue'a i szpilki Blahnika i pobiegła w sandałach do księgarni. W modzie zaistniał nowy trend – geisha glam! Paryż i Nowy York dostrzegły potencjał, jaki drzemie w wielowiekowej kulturze Orientu, i niektórzy projektanci wprowadzili do swoich kolekcji kimona i buty tradycyjnie noszone przez gejsze. Jean Paul Gaultier pokazał wiosenną kolekcję z wyraźnymi motywami Dalekiego Wschodu, John Galliano wprost zaprezentował kolekcję jesień/zima Christian Dior's Geisha, w butikach 9 & Co.'s hitem lata stały się drewniane japonki, a azjatyckie modelki pojawiły się w kampaniach największych marek, jak choćby Chanel.

Harper's Bazaar by Patrick Demarchelier

Na tak silne trendy nie mogła pozostać obojętna Madonna i na początku 1999 roku pojawiła się w prawdziwie japońskiej stylistyce. Założyła czerwone i czarne kimona, biały pudrowy makijaż i beznamiętną szlachetność bijącą z twarzy. Madonnie udało się to, o czym zapominają amatorki wzorzystych kimon. W sesji dla lutowego Harper's Bazaar autorstwa Patricka Demarcheliera oprócz stroju przywdziała też charakter gejszy. Stała się tajemnicza, a dla swoich zachodnich fanów wręcz mistyczna. Bycie gejszą bowiem to bycie obiektem męskich, najlepiej niespełnionych, fantazji. Leslie Downer w książce Gejsza: Sekretna historia zanikającego świata trafnie nazywa je dostarczycielkami marzeń. Kuratorki tej umierającej tradycji charakteryzuje też mądrość, obycie i wyrafinowanie, a ich umiejętność konwersacji podniesiona została do rangi sztuki wysokiej. Nie bez powodu – słowo geisha pochodzi od słów gei sztuka i sha osoba. Gejsza jest zatem przedstawicielką świata artystów, ale sama w sobie jest też dziełem sztuki. W Kyoto na gejsze mówi się także geiko (od gei sztuka i ko kobieta).

Harper's Bazaar by Patrick Demarchelier

Fascynację Madonny gejszami dopiero 2 lata po objawieniu się tego trendu w modzie łatwo można wytłumaczyć faktem, że rozpoczęto rozmowy o ekranizacji Wyznań gejszy. W styczniu 1999 w wywiadzie dla Larry'ego Kinga Madonna przyznała, że od kilku miesięcy jej muzą jest Hatsumomo, postać z powieści Goldena. To właśnie jej roli zapragnęła Madonna. Z kilku innych wypowiedzi wywnioskować można, że japońska bohaterka stała się prawdziwą obsesją piosenkarki. Madonna pilnie studiowała japońską literaturę, stała się fanką filmów o gejszach autorstwa Kenji Mizoguchi, przefarbowała włosy na czarno i rozpoczęła lobbowanie na niespotykaną skalę. Teledysk do Take a bow i 10 stronicowy list do Alana Parkera, reżysera Evity, był niczym przy projekcie Hatsumomo. Jak zdradziła Liz Rosenberg, ludzie z otoczenia Madonny zaczęli ją tak nawet nazywać: Są w jej otoczeniu osoby, które czasami mówią „Och, dzisiaj wyglądasz jak prawdziwa Hatsumomo”. Zawsze będzie dla niej miejsce w sercu Madonny. Imię gejszy wydrukowano nawet na krzesełku Madonny na planie Układu prawie idealnego, a w filmowych papierach wpisywano ją jako Hatsu. Starania o rolę w filmie produkowanym przez Stevena Spielberga zauważyły także media - Los Angeles Times wydrukował krótki artykuł z tytułem You Must Cast Me. Niestety rzecznik wytwórni Columbia Pictures na łamach gazety krótko skwitował: Odpowiedź brzmi nie. Madonna nie jest brana pod uwagę do tej roli. Ostatecznie film Roberta Marshalla ukazał się 6 lat później, stając się kinowym sukcesem, a rolę Hatsumomo zagrała chińska aktorka Li Gong.

Madonna na rozdaniu Grammy, Nothing Really Matters

Słynne czerwone kimono Madonny zaprojektował Jean Paul Gaultier, a stylizacjami zajęła się Arianne Phillips. Gejsza w wykonaniu Madonny jest jednak wyobrażeniem bardzo zachodnim, a w Nothing Really Matters ma wymiar mocno futurystyczny. Tradycjonaliści w każdej stylizacji z łatwością odnajdą błędy. Najbardziej razi fryzura Madonny, która z gejszami ma niewiele wspólnego. Najbliżej jej bowiem do kamuro – młodych dziewczynek, które szkolą się na tayū, prostytutki najwyższej klasy pośród wszystkich oiran. Również makijaż jest bardzo zachodni i niezgodny z tradycją gejsz.

Scena z teledysku do Nothing Really Matters

Samo znaczenie teledysku do Nothing Really Matters jest bardzo zagadkowe. Zaprezentowany przez Madonnę kod wizualny jest sprzeczny dla tradycyjnej gejszy. Madonna być może wygląda jak jedna z nich, ale się tak nie zachowuje. Biega w szale po wąskim korytarzu, rzucając się jak zamknięte zwierzę, raz płacząc, raz histerycznie śmiejąc. Po raz kolejny piosenkarka dokonuje popkulturowej interpretacji znanego tematu. Zamknięta w wąskim korytarzu przedstawia ramy, w jakich żyje i jakie ją ograniczają, jednocześnie pozostawiając jej swobodę do wyrazu artystycznego.

Jako ikona postmodernizmu Madonna czerpie z tradycji gejsz, aby wyrazić siebie, a nie by odtworzyć ich wierną kopię.

Ciekawe są też sceny, w których piosenkarka trzyma worek z wodą. Dla wielu to symbol dziecka, a w kontekście słów piosenki (Teraz, gdy dojrzałam, wszystko się zmieniło. Dzięki Tobie nigdy nie będę taka sama.) być może to symbol Lourdes. Motyw gejszy Madonna wykorzystała bowiem do pokazania relacji między kobietą i mężczyzną, ale zamiast skupiać się na sferze seksualnej piosenkarka na piedestale stawia rezultat związku - dziecko i macierzyństwo, jak w całej Light Era.

Nothing Really Matters

Kontynuacja tematu pojawiła się w trakcie Drowned World Tour. Madonna poświęciła Orientowi cały segment, otwierając go wykonaniem Frozen w kimonie, którego nienaturalnie długie rękawy przeraziły współczesne gejsze. Zanim jednak piosenkarka pojawiła się na scenie, widzowie obejrzeli teledysk do Paradise (Not For Me). Jak zdradza Dago Gonzales, twórca klipu, pierwotny plan zakładał ponowne wykorzystanie kimona z Nothing Really Matters. W ostatniej chwili Arianne znalazła jednak tradycyjne japońskie kimona w stylu furisode (najbardziej uroczyste kimona przeznaczone dla panien, wdziewane na wesela lub inne uroczystości). Jedno z nich przypadło Madonnie do gustu tak bardzo, że wykorzystano je w klipie. Jednak takiego kimona nie założy żadna szanująca się geiko. Wzorzyste stroje są bowiem zarezerwowane dla maiko – dziewczyn, które dopiero szkolą się na gejsze. I właściwie wszystko by się zgadzało, bo czerwony wzorzysty kołnierzyk i rękawy również wskazują na to, że Madonna wciela się w maiko, gdyby nie buty geta... charakterystyczne dla geiko. Prawdziwe maiko noszą buty okobo. Ponownie nie trafiono też z fryzurą i makijażem. Te niuanse, nie do odróżnienia zresztą dla śmiertelnika, nie wpłynęły jednak znacząco na całość. W klipie do piosenki opowiadającej o samobójstwie Madonna uczestniczy w ceremonii przejścia na drugą stronę. Uwaga na zakończenie – wychodzące z ust Madonny światło symbolizuje opuszczającego ją ducha. Z takiego rozwiązania nigdy nie był zadowolony reżyser klipu i po pewnym czasie stworzył drugą wersję, w której światło zastąpił czarny atrament.

Paradise (Not For Me), wersja reżyserska ze zmienionym końcem.

Niezwykła scenę oglądamy też w trakcie Nobody's Perfect - moment obcięcia pukla włosów czy też warkocza z kaptura Madonny ma dwie interpretacje. Dla jednych to wstęp do owianego wieloma mitami mizuage. W Wyznaniach gejszy mizuage jest sprowadzone do inicjacji seksualnej młodej maiko i do aukcji jej dziewictwa. Tymczasem Mineko Iwasaki, najsłynniejsza gejsza w historii, w swych sprostowaniach do książki Goldena wspomina, że mizuage to coś znacznie więcej. To moment, w którym młoda maiko staje się geiko, a kiedyś w trakcie tej ceremonii traciła też swoje prawdziwe włosy - jako gejsza będzie nosiła już tylko peruki. Dzisiaj symboliczne obcięcie wystającej z tyłu kitki to ceremonia wykonywana w 3. roku edukacji, w której młoda maiko awansuje i zmienią swoją fryzurę z wareshinobu na ofuku. Druga interpretacja odnosi się do wspomnianych już relacji między kobietą i mężczyzną. Zważywszy na mroczny wydźwięk trasy, obcięcie warkocza może symbolizować też pozbawienie kobiecości. Zanim dochodzi do tej swoistej kastracji obserwujemy emocjonalną walkę pomiędzy gejszą i jej opiekunem. O ile w Nobody's Perfect gejsza-Madonna to ofiara, o tyle w Sky Fits Heaven role się odwracają i samuraj ginie z rąk walecznej mścicielki. Od Paradise w weselnym kimonie po Mer Girl z siniakami i krwią postać gejszy służy Madonnie do kolejnego w jej twórczości zdefiniowania płci i żonglowania rolami, jakie odgrywają we współczesnym świecie.

Nobody's Perfect, Drowned World Tour

Redefiniowanie jest chyba najbardziej charakterystyczną cechą postmodernistycznej Madonny. Ale co o takiej popkulturowej interpretacji dalekowschodniej tradycji powiedziałyby tradycyjne gejsze? Postanowiliśmy skontaktować się z jednym z okiya (dom gejsz) w Gion i spytać, co współczesne gejsze sądzą o orientalnej wersji Madonny. W oficjalnej rozmowie opiekunka domu z charakterystyczną dla siebie dyplomacją poprosiła o zwolnienie z obowiązku oceny. Tego typu osądy mogłyby bowiem zaszkodzić okiya. Nieoficjalnie jednak wiemy, że mimo zachodniego podejścia do tematu gejsze były naprawdę zachwycone wizerunkiem Królowej Popu.

MS, DVV
Za pomoc w zrozumieniu japońskich niuansów dziękuję Davidowi Von Volakowi!

NOWY PROFIL!

Polub nasz nowy polski profil na FB!

. komentarzy