Bobby Woods

Producent wykonawczy Boy Toy Inc. opowiada nam o tym, jak pracowało się z Madonną u szczytu jej kariery i jaka atmosfera panowała na planie teledysku Deeper and Deeper.

BOBBY WOODS WSPÓŁPRACOWAŁ Z MADONNĄ U SZCZYTU JEJ KARIERY I BYŁ PRODUCENTEM WYKONAWCZYM JEJ FIRMY BOY TOY INC. WYREŻYSEROWAŁ TAKŻE TELEDYSK DO SINGLA DEEPER AND DEEPER. OBECNIE PRZEWODZI LES DEUX LOVE ORCHESTRA, A Z NAMI WSPOMINA NAJCIEKAWSZE MOMENTY SWOJEJ PRACY DLA KRÓLOWEJ POPU.

Przez wiele lat byłeś producentem wykonawczym Boy Toy Inc. Jak dostałeś tę posadę i co należało do Twoich obowiązków?

Zaczęło się od tego, że na planie teledysku do "Express Yourself" poznałem Madonnę. Pracowałem wówczas z Davidem Fincherem, reżyserem klipu, w Propaganda Films jako Dyrektor Kreatywny. Byłem obecny także przy produkcji "Vogue" i "Oh Father". Częścią naszej ekipy z Propaganda Films był również Alek Keshishian. Kiedy rozpoczął pracę nad świetnym "Truth or Dare", zostałem mianowany Producentem Wykonawczym w Boy Toy Inc. - firmie, która należała do Madonny. Oboje bardzo mi ufali i liczyli się z moim zdaniem, pomagałem przy wielu aspektach związanych z tym filmem, włączając w to jego ogólnoświatowy marketing. To sprawiło, że byłem potem zaangażowany też w inne projekty, takie jak choćby kontrakt Madonny z Time/Warner, który zaowocował narodzinami Mavericka – jej kolejnej firmy.

Bobby Woods i Madonna na planie teledysku do "Erotiki".

Możemy sobie tylko wyobrazić, jak wymagająca musi być praca dla Madonny. Które z jej cech jako Twojej szefowej uznałbyś za najbardziej wartościowe?

Praca z nią była dla mnie ogromną frajdą. Po pierwsze, jest niesamowicie inteligentna. Po drugie, wszystkim zajmuje się sama. Po trzecie, NIKT nie jest bardziej profesjonalny od niej. I co najważniejsze, Madonna posiada tę niesamowitą umiejętność zebrania tych bardzo utalentowanych ludzi w jedną grupę i sprawienia, że chcą dać z siebie absolutnie wszystko pracując dla niej. To dotyczy stylistów, muzyków, tancerzy, filmowców, fotografów... wszystkich. Wielu z nich często tworzy najlepsze rzeczy w całej swojej karierze w czasie pracy z nią. To naprawdę wielki i rzadki talent. Po latach pracy z Madonną zostałem prezesem w telewizji Marthy Stewart, ponieważ ona również ma ten dar, podobnie jak projektant Rick Owens. To są bardzo kreatywne światy, gdzie utalentowani ludzie są zachęceni, aby tworzyć wielkie rzeczy. Wierzę w to, że taki duch pracy przenosi się również na fanów, co pozwala wznosić im się na wyżyny – właśnie dzięki takiemu wzorcowi. W dużej części twórczości Madonny, jeśli nie w całej, zawarty jest wyraźny przekaz mówiący o wierze we własne siły i nie jest to pusty slogan, bo ona sama przeszła długą drogę z przedmieść Detroit i w trakcie tej podróży pozwoliła dołączyć do siebie wielu ludziom. Ja właśnie jestem jedną z takich osób.

Teraz jesteś związany z muzyką jeszcze bardziej – zostałeś liderem orkiestry! Ale to nie jest chyba zupełnie nowe doświadczenie w Twojej karierze, prawda?

Przez większość mojego życia muzykowałem i grałem w zespołach. Tworzyłem swoją muzykę nawet w trakcie pracy z Madonną. Ponadto robiłem muzykę do telewizyjnych projektów Davida Lyncha i Angelo Badalame'a. Reklamy dla Calvina Kleina, Yves Saint Laurent, serial "Twin Peaks". Ludzie często pytają mnie, dlaczego nigdy nie stworzyliśmy nic wspólnie z Madonną i wydaje mi się, że odpowiedź jest taka, iż po prostu nigdy na to nie wpadliśmy. Ona bardzo wspierała moją twórczość i była fanką moich piosenek. Zachowałem sobie niezwykle uroczy liścik, który kiedyś do mnie napisała - "Jesteś moim ulubionym pisarzem. Czemu nie napiszesz noweli i jej mi nie zadedykujesz?". Pewnego dnia napiszę tę nowelę.

Bobby Woods, Susan Becker i Madonna na planie teledysku do "Deeper and Deeper".

To naprawdę słodkie! Jako lider Les Deux Love Orchestra powiedz nam, co jest wyjątkowego w tym projekcie?

"Les Deux Love Orchestra" jest niezwykle eklektyczna. Staramy się, aby dawała uczucie ścieżki dźwiękowej romantycznego snu. W jej skład wchodzi wiele osób, różnej płci i w różnym wieku. Grają z nami oryginalni członkowie orkiestr tak legendarnych wykonawców jak Frank Sinatra, Henry Mancini czy Nelson Riddle. Wiele razy śpiewała z nami Joni Mitchell. Występujemy z bardzo szerokim spektrum jeśli chodzi o styl – gramy partytury filmowe, elektronikę, muzykę kabaretową. To olbrzymia frajda prowadzić orkiestrę. Publiczność zawsze ubiera się niezwykle szykownie na takie występy, co też jest miłe. Posłuchajcie którejś z naszych płyt – myślę, że na pewno Wam się spodoba.

Odręczne notatki autorstwa Madonny z pomysłami na klip do "Deeper and Deeper".

Les Deux Love Orchestra opublikowała ostatnio na swoim profilu na Facebooku Twoje zdjęcie z Madonną zrobione na planie teledysku do Erotiki z okazji 20-lecia wydania singla i płyty. Czy będąc na planie tego klipu i obserwując to wszystko przypuszczałeś, że nadchodząca era będzie jedną z najbardziej szokujących w historii popkultury?

Już wtedy Madonna miała na swoim koncie kilka teledysków, które zostały zbanowane przez stacje telewizyjne. "Justify My Love" wyreżyserowane przez mojego przyjaciela i idola, Jean Baptiste Mondino, nie było puszczane przez MTV. Przeźroczysty top, który miała na sobie Madonna w "Vogue" też zdenerwował cenzorów. Przesuwała granice tego, co było dopuszczalne – robiła to od zawsze. Fabien Baron zarejestrował materiał kamerą Super 8 w trakcie jego pracy nad książką "SEX". Było oczywistym, że te ujęcia powinny zostać wykorzystane w teledysku do "Erotiki". Oczywiste było również to, że MTV go zbanuje. Za każdym razem, gdy widzę ten klip przypominam sobie, z jak wieloma świetnymi ludźmi nad nim pracowaliśmy. Wyprodukował go Eric Liekefet i wszystko było trzymane w wielkiej tajemnicy – montowaliśmy teledysk w moim domu.

Niektórzy twierdzą, że ludzie nie byli gotowi, aby eksplorować świat, do którego zaprosiła ich Dita. Dziennikarze pisali, że Madonna jest skończona. Z drugiej strony, przetarła ścieżki wielu innym artystom – obecnie nagość w teledyskach jest niemal na porządku dziennym. Co o tym sądzisz?

Po pierwsze, ktokolwiek skreśla Madonnę jest głupcem. Pomyślałbyś, że powinni już to wiedzieć. W żadnym wypadku ta krytyka nie powinna mieć żadnego znaczenia. Zawsze miałem wrażenie, że takie opinie wygłaszają bardzo smutni ludzie...

Jeśli zaś chodzi o przecieranie szlaków przez Madonnę to widziałem wiele współczesnych gwiazd, kilka z nich zaprosiło mnie do współpracy. Ale moim zdaniem zawsze brakuje im tego czegoś niezwykle istotnego, co miała Madonna. Może być to poczucie humoru albo umiejętność śmiania się z samego siebie. Wydaje mi się, że możliwe, że wiele z tych gwiazd tłumi desperacko wątpliwości, że może nie są tym wszystkim, do czego aspirują. Madonna nie ma tego problemu. Ona potrafi bawić się ze sobą i dzielić się tym z publicznością, która dzięki temu bierze udział w tej grze pozorów - "You're a Superstar. That's what you are." Tak jak przekaz "Vogue". Moim zdaniem oczywiście.

Wyreżyserowałeś teledysk do kolejnego po Erotice singla – Deeper and Deeper. Pod względem wizualnym to hołd dla stylu Andy'ego Warhola, Studia 54 i klasyki disco. Mógłbyś zdradzić nam nieco więcej na temat całego procesu kreatywnego do tego klipu i specyficznego klimatu, który udało Wam się stworzyć? Praca na planie takiego teledysku musiała być niezłą zabawą...

Madonna chciała zrobić teledysku w stylu Andy'ego Warhola/Edie Sedgwicka. Wierzyła, do czego zresztą się przychylam, że amerykańskie "burzliwe lata 20." i era disco lat 70' łączyły podobne emocje – dzikość i wyuzdanie. Klip powstał bardzo szybko. "Deeper and Deeper" to znakomity utwór i jedno z jej najlepszych tanecznych nagrań, dzięki umiejętnościom Shepa Pettibone. Sekwencje taneczne w teledysku były są w 100% spontaniczne. Zapełniliśmy parkiet ludźmi, włączyliśmy jej muzykę i wszyscy zaczęli tańczyć. Miałem okazję tańczyć z Madonną wiele razy, więc rozumiem dlaczego Ci ludzi tak bardzo tego chcieli – to ekscytujące. Na plan ściągnęła też Udo Kiera i Holly Woodlawn, którzy byli częścią oryginalnej ekipy Warhola. Jej kumpela Sofia Coppola, którą uwielbiam, również się zjawiła, podobnie jak Debi Mazar i Ingrid Casares.

Sofia Coppola, tak nam się właśnie wydawało, że widzimy ją w tym teledysku. Pamiętasz jak dostała tę rolę?

Zadzwoniliśmy do niej i powiedzieliśmy "Widzimy się w czwartek". Odpowiedziała "Pewnie, do zobaczenia!". I to byłoby na tyle ;-)

Wyprodukowałeś również to przezabawne wideo z okazji 10. rocznicy MTV wraz z Joelem Silverem, które wyreżyserował Alek Keshishian. Mieliście przygotowany jakiś scenariusz czy to było totalnie spontaniczne?

Wpadłem na pomysł filmiku, w którym Madonna mówi prosto do kamery i zwraca się do MTV jako swojego ukochanego, z którym obchodzą właśnie 10 rocznicę bycia razem. Madonna i Alek wprowadzili ten pomysł w życie dzięki swojej bliskiej przyjaźni i kreatywności. Alek potrafił sprawić, że była zrelaksowana i zachowywała się po prostu jak ona. Większość tego skeczu jest improwizacją, z paroma notkami autorstwa Aleka. Montażem zajął się Jim Haygood. Uwielbiam ten filmik i czuję, że w nim właśnie można naprawdę zobaczyć Madonnę i jej prawdziwą osobowość. To jedna z moich ulubionych rzeczy, którą razem zrobiliśmy.

Oczywiście cały ten dobrze znany splendor i blichtr, wpływ na świat, muzyka, filmy, skandale i wszystkie twarze Madonny są wspaniałe, jeśli spojrzymy na całość jej kariery. Bezspornie nie ma kogoś takiego jak ona. Ale dla mnie spośród tych wszystkich rzeczy, które wymieniłem, najbardziej interesująca była ona sama. Nie sądzicie?

Możemy się tylko zgodzić! Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko zaprosić Cię, abyś odwiedził Polskę i tutejszych fanów. Byłeś kiedyś w naszym kraju?

Z przyjemnością zagrałbym w Polsce z Les Deux Love Orchestra. O której mam samolot?

NOWY PROFIL!

Polub nasz nowy polski profil na FB!

. komentarzy