Mihran

Pochodzący z Armenii tancerz zdradza nam, czego nauczył się od Madonny i który występ z Królową Popu będzie zawsze dobrze wspominał!

Mihran był częścią gangu Madonny, który w latach 2004-2006 czarował swoimi tanecznymi umiejętnościami na dwóch trasach koncertowych Królowej Popu i niezliczonej liczbie występów promocyjnych ery Confessions. W rozmowie z nami wspomina ten szczególny czas i opowiada o swoich nowych poza-tanecznych pasjach.

Tańczyłeś z Madonną na jej dwóch dużych trasach koncertowych - Re-Invention i Confessions. Z której z nich masz lepsze wspomnienia?

Obie trasy były źródłem niesamowitego doświadczenia i wspomnień. Pracowałem z Madonną od samego początku Re-Invention Tour poprzez Confessions Promo Tour na pełnej trasie Confessions kończąc. Szczerze mówiąc moje wspomnienia z obu tras zmieszane są w jedną całość, ale chyba jednak mam więcej lepszych z Confessions Tour.

Kulisy jej koncertów muszą być niezwykle zwariowanym miejscem z uwagi na to, jak wiele dzieje się na scenie. Możesz nam zdradzić coś więcej na ten temat?

Bekstejdż to show samo w sobie. Żartujemy, bawimy się w gry, robimy sobie nawzajem dowcipy. Innymi słowy - mamy tam swoje własne małe przedstawienie.

Jeśli miałbyś wybrać po jednym utworze z obu tych tras, do którego tańczyło Ci się najlepiej, to na który z nich byś postawił i dlaczego?

W przypadku Re-Invention Tour muszę powiedzieć, że Music. To była frajda mieć krótką solówkę na początku tego kawałka. Confessions Tour - Music Inferno było niezłą zabawą, bo jeździliśmy po scenie na rolkach. Ray of Light też było dobrym występem.

 Courtesy of Mihran Kirakosian

W trakcie trasy Re-Invention towarzyszyło Wam wiele kamer filmujących wszystko na potrzeby dokumentu. Byłeś przez to bardziej poddenerwowany, nieśmiały czy wręcz przeciwnie - dzięki temu całe doświadczenie było jeszcze bardziej ekscytujące?

Na pewno bycie filmowanym sprawiło, że byłem ostrożniejszy w tym, co mówiłem i robiłem. Myślę, że to widać w trakcie oglądania dokumentu, prawie mnie tam nie ma. Robiłem wszystko, żeby zostać jak najdalej od kamer. Nie było to po prostu coś, na co miałem wtedy ochotę.

Wszyscy pamiętają Twoją fantastyczną solówkę w trakcie koncertu Live 8. Jak się wtedy czułeś, występując przed wielotysięcznym tłumem i milionami ludzi przed telewizorami na całym świecie?

Występ na Live 8 był z pewnością jedyny w swoim rodzaju. Możliwe, że to nawet moje najlepsze dotychczasowe wspomnienie związane z tańcem. Choćby dlatego, że oglądało mnie jakieś 250 tysięcy ludzi w Hyde Parku i miliardy przed telewizorami. To było niesamowite uczucie.

Fani Madonny traktują jej tancerzy, wokalistki, muzyków jak pełnoprawne gwiazdy. Czy podróżując z nią po świecie poczułeś tę fanowską miłość?

Tak, zgadzam się. Fani traktowali nas, jak gdybyśmy byli samą Madonną. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że Madonna ma naprawdę oddanych fanów!

Czy jest coś, czego nauczyłeś się od Madonny jako artysta, tancerz, wokalista?

Nauczyłem się wiele, zarówno od Madonny, jak i ludzi, którzy z nią pracowali. Byłem naprawdę zaskoczony tym, jak ciężko pracuje. Robiła długi soundcheck każdego dnia i powtarzała w kółko utwory, z którymi czuła się niepewnie koncert wcześniej, to samo dotyczyło fragmentów tanecznych. Były takie dni, gdzie musieliśmy zameldować się na próbie o 13:00, a koncert zaczynał się dopiero o 21:30. Ale myślę, że to jest właśnie to, co oddziela tych najlepszych od reszty.

Nieprzypadkowo wymieniliśmy wokalistę, bo próbowałeś też swoich sił w śpiewaniu. Zawsze był taki plan czy to była jednorazowa przygoda?

Zawsze chciałem być artystą, nawet bardziej niż tancerzem. Robiłem te dwie rzeczy jednocześnie, ale taniec szybko wziął górę i podążyłem bardziej w tym kierunku.

Pracowałeś z największymi nazwiskami showbiznesu - Madonna, Britney Spears, Ricky Martin, Rihanna, Black Eyed Peas i Pink. Opisz jednym słowem współpracę z każdym z nich.

Madonna - niesamowita, Britney - nauka, Ricky Martin - zabawa, Rihanna - wspaniała, Black Eyed Peas - doświadczenie, Pink - inna.

Po latach tanecznych występów zostałeś choreografem. To była dla Ciebie naturalna zmiana ról?

Zdolność choreografowania zawsze była dla mnie czymś naturalnym. Najtrudniejszą częścią tego wszystkiego było wybranie odpowiedniego momentu do zmiany z tancerza w choreografa. To jak zaczynanie całkiem nowej kariery.

W ostatnich kilkunastu miesiącach miałeś sporo zajęć - odpowiadałeś za choreografię numerów tanecznych na trasie Seleny Gomez i kilku wideoklipów. Powiedz nam coś więcej o tym, co zajmuje Cię teraz.

Zacząłem reżyserować teledyski. Ostatnio pracowałem nad klipem dla grupy tanecznej Be Discovered z Kanady i było to świetne doświadczenie! Kolejny projekt, tym razem dla wschodzącego artysty, w drodze.

Gdzie i kiedy będziemy mogli podziwiać na scenie, w roli tancerza lub choreografa?

Na ten moment nie ma takich planów, natomiast w najbliższych tygodniach będą dostępne teledyski, które reżyserowałem.

Masz w Polsce sporą grupę fanów, więc możesz ich pozdrowić za pośrednictwem naszej strony!

Dziękuję za Waszą miłość i wsparcie! I miłości właśnie oraz sukcesów chciałbym Wam życzyć!

NOWY PROFIL!

Polub nasz nowy polski profil na FB!

. komentarzy