Jean Baptiste

Producent i autor tekstów opowiada nam o pracy z Madonną i Williamem Orbitem nad utworami I'm A Sinner i Love Spent z płyty MDNA.

Jean Baptiste to człowiek wielu talentów. Pisze, komponuje, produkuje. To jemu zawdzięczamy jasne punkty płyty MDNA - "Love Spent" i "I'm A Sinner". W naszym wywiadzie zdradza kulisy współpracy z Madonną i Williamem Orbitem, a także dzieli się z nami klipem wideo z pracy w studio nagraniowym!

Jak doszło do tego, że zacząłeś pracować z Madonną?

William Orbit był katalizatorem tej współpracy.

Love Spent to faworyt fanów z MDNA. Klasyczny w stylu dla Madonny utwór, zarówno pod względem tekstowym, jak i muzycznym. Jak narodził się pomysł na to brzmienie? Szczególnie interesujący wydaje się pomysł użycia banjo!

Muzycznie to był efekt dziwacznej burzy mózgów - mojej i DJ Replay'a. Chciałem na nowo przedstawić melodię Abby, którą Madonna użyła już w "Hung Up" i od zawsze byłem fanem banjo, ponieważ słucham dużo folkowej muzyki. Słuchałem też wtedy namiętnie płyty Goldfrapp "Seventh Three", więc pomyślałem, że połączenie tych odmiennych światów i sprowadzenie ich na parkiet będzie ciekawe. Oryginalne nagranie demo zostało zrealizowane przeze mnie, wspomnianego DJ Replay'a i Alaina Whyte'a, który dał czadu na banjo. Słowa napisaliśmy wspólnie z Madonną i Priscillą, a Orbit po mistrzowsku wyprodukował całość.

Słyszeliśmy ten sampel od Abby od pierwszego przesłuchania! Czyli to nie był przypadek...

To było zamierzone. Jakby to powiedziała Madonna, złożyliśmy hołd.

W tekście do Love Spent jest jedna linijka, która może być kłopotliwa dla słuchaczy, których pierwszym językiem nie jest angielski, mianowicie: Frankly, if my name was Benjamin, we wouldn't be in the mess we're in. Co dokładnie oznacza ten fragment?

To gra słów - Benjamin Franklin jako metafora pieniędzy.

To jest ta magiczna noc w Glenwood Studios, gdzie ja, Dj Replay i Alain Whyte stworzyliśmy instrumentalne demo Love Spent. Chodził za mną ten dziwny pomysł ponownego użycia sampla Abby, ale z powtórzeniem go w refrenie z banjo. Czy wiedzieliśmy tej nocy, że kawałek trafi do Madonny za pośrednictwem Orbita? Nie. Ale właśnie o to w tym wszystkim chodzi - o bezinteresowną miłość do tworzenia muzyki.

Początkowo dla Love Spent zabrakło miejsca w setliście trasy MDNA, ale w trakcie koncertowania w USA Madonna zaczęła wykonywać ten utwór. Co sądzisz o tym występie?

Każdy występ, który Madonna dała z Love Spent bardzo mi się podobał.

Miałeś okazję zobaczyć ten koncert na żywo?

Nie widziałem go na żywo, mimo że miałem jechać na show w Miami. Jestem raczej typem pracusia, którzy rzadko podróżuje i cieszy się czasem, który może poświęcić na pracę nad muzyką.

Czy oprócz Love Spent zgłosiliście Madonnie jeszcze jakieś inne utwory do rozpatrzenia?

Tak, kilka piosenek, ale Madonna podjęła dobre decyzje co do muzyki, która do niej przemówiła i wpisywała się w kierunek, którym chciała podążyć przy MDNA.

A jaka była Twoja rola przy pracy nad I'm A Sinner? Współprodukowałeś ten utwór?

Nie, nie brałem udziału przy produkcji. Napisałem ten utwór z Madonną i Orbitem.

Zatem w jakich okolicznościach się narodził?

Zacząłem pracować nad "I'm A Sinner" z Orbitem w jego apartamencie w Hollywood. Umówiliśmy się na wieczorne picie wina, z którego urodził się początek piosenki. Tutaj William zdecydowanie "wyciągnął" ten kawałek ze mnie. Potem dopracował go z Madonną, która wykonała świetną robotę w warstwie tekstowej, produkcji całości z Orbitem i przede wszystkim wokalnie. Kocham ją za zachowanie niektórych partii mojego wokalu!

 Alain Whyte, William Orbit, Jean Baptiste i Public. Courtesy of Jean Baptiste

Miałeś okazję pracować w studio z Williamem i Madonną?

Byłem z nim w studio nagraniowym w Nowym Jorku, ale byłem wtedy bardziej jako uczeń, który obserwuje mistrzów w trakcie pracy. Niesamowite doświadczenie i jeden ze wspanialszych punktów w mojej karierze!

Jeśli mógłbyś wybrać kierunek muzyczny dla Madonny na jej kolejny album, to na jaki gatunek byś postawił? Co Twoim zdaniem idealnie by do niej pasowało?

Hmmm... Ciężkie pytanie! Prawdopodobnie poszedłbym w kierunku takich utworów jak "Falling Free" czy akustyczna wersja "Love Spent".

Pracujesz z ekipą Free School. Powiedz nam o nich coś więcej, bo zdaje się, że to nowa siła na amerykańskiej scenie muzycznej!

Free School to moja produkcyjna drużyna. Składają się na nią jedni z najbardziej utalentowanych ludzi, jakich znam! Moi partnerzy - DJ Replay, Michael McHenry i Nato.

Jeśli chodzi o współpracę z innymi artystami, to czym teraz ekscytujesz się najbardziej? Czego możemy oczekiwać w najbliższych miesiącach?

Na pewno jetem bardzo podekscytowany nowym albumem, który zrobiliśmy dla Kreayshawn - "Somethin' Bout Kreay". Pracujemy też nad materiałem dla Dizzeego Rascal, Kid Cudiego i paroma innymi projektami, na temat których nie mogę na razie nic zdradzić.

A jakie cele stawiasz sobie na 2013?

Cele na 2013??? Być zdrowym i szczęśliwym! Och, i totalna dominacja muzyczna!

NOWY PROFIL!

Polub nasz nowy polski profil na FB!

. komentarzy